Ledwo zobaczysz, że ktoś pływa na desce, już czujesz pokusę, żeby też spróbować. Zaczynasz kombinować: gdzie by tu pożyczyć jakąś deskę z żaglem - byle jaką, byle była. Po chwili, dumny, że udało Ci się zdobyć jakiś połatany sprzęt, zaczynasz rozglądać się za wodą - byle blisko. Jest!!! Stajesz na desce i jesteś szczęśliwy - nareszcie sobie pożeglujesz! STOP! Wszystko zrobiłeś źle, jeśli będziesz tak postępował, możesz znaleźć się w nie lada kłopotach. Zacznijmy od początku. Musisz zaopatrzyć się w sprawdzony, pewny i prawidłowo otaklowany sprzęt, wybrać odpowiednie miejsce do żeglowania (uwzględniając kierunek i siłę wiatru) i, co najważniejsze, przygotować się duchowo i fizycznie do pływania. Kluczem do sukcesu jest wyeliminowanie jak największej ilości potencjalnych zagrożeń.
on maja 11th, 2010 at 10:05 przed południem
Odradzam zaczynanie nauki na pożyczonym od kolegi sprzęcie. Deska windsurfingowa do nauki powinna spełniać kilka warunków, np:powinna być szeroka, mieć duża wyporność. Podobnie żagiel do nauki. Powinien spełniać określone kryteria. Taki sprzęt wypożyczyć wam może każda szkółka windsurfingowa. Sprzęt pożyczony od kolegi bardzo często ma za ciężki pędnik, a deska jest zbyt wąska i ma małą wyporność. Do nauki niezbędna jest również podstawowa wiedza teoretyczna bez której łatwiej można się zniechęcić niż zrobić jakieś postępy.