Są tacy, którzy zawsze będą próbowali uczyć się sami, choć obecnie oferta szkół i kursów jest bardzo bogata. Kiedyś nie istniała żadna oficjalna szkoła windsurfingu, dlatego chcąc się uczyć, stworzyłem ją sam dla siebie i… trzy długie lata spędziłem na wyplenianiu złych nawyków, które niczego nie pozwalały mi dobrze zrobić. Generalnie metoda „ucz się sam” jest nie tylko potencjalnie niebezpieczna dla ciebie oraz tych, którzy wraz z tobą są na wodzie, lecz w dodatku skrajnie frustrująca. Możesz wypić dziesiątki litrów wody, nim poznasz kolejne tajniki wiedzy, które dobry instruktor może wyjaśnić w jednym krótkim zdaniu.
W szkołach uznawanych przez RYA można być pewnym kwalifikacji instruktorów oraz prawidłowej metodyki. Korzysta się tam ze sprzętu odpowiedniego dla początkujących. Na symulatorze lądowym można w ciepłych i suchych warunkach uczyć się podstaw techniki, szybko przyswajając sobie wskazówki instruktora. Na wodzie, gdy myślisz tylko skoordynowaniu kilkunastu często sprzecznych ze sobą poleceń, nawet prosta czynność może zakończyć się niepowodzeniem. Twoim pierwszym prawdziwym doznaniem na wodzie będzie próba utrzymania równowagi i balansu na desce przycumowanej do boi, podnoszenie pędnika, obroty, przyjmowanie pozycji żeglarskiej i próby łapania wiatru w żagle - bez ryzyka zdryfowania. Gdy przebrniesz wreszcie przez ten wstępny etap szkolenia, poczujesz się naprawdę wolny. Kursy prowadzone przez RYA przebiegają według pięciostopniowego schematu, o którym będzie jeszcze mowa pod koniec tygodnia. Twoje postępy zostaną odnotowane w książeczce żeglarskiej i będą poświadczane po każdym stopniu kursu, książeczka żeglarska ma uznanie międzynarodowe - to ważne, gdyż w wielu ośrodkach w kraju i za granicą przed wypożyczeniem sprzętu wymagane jest udokumentowanie swych umiejętności.
on maja 11th, 2010 at 9:55 przed południem
Potwierdzam że próba uczenia się windsurfingu samemu jest wyważaniem otwartych drzwi. Czasami jeden sezon improwizacji na wodzie przekłada się na dwie godziny z instruktorem. Warto więc wydać kilka złotych za lekcje. Wyjdzie szybciej przyjemniej i w brew pozorom taniej.